Na przełomie 2002 i 2003 roku wyraźnie spadło w Unii Europejskiej poparcie dla jej poszerzenia o nowe państwa - wynika z sondażu opublikowanego dzisiaj przez Komisję Europejską.
Ten najnowszy "Eurobarometr", przeprowadzony w marcu i kwietniu, wykazał, że odsetek popierających przyjęcie nowych państw - bez podawania ich nazw - spadł w całej Piętnastce po raz pierwszy poniżej połowy - do 46 proc. (o 6 punktów procentowych mniej niż pół roku wcześniej).
Przeciw było 35 proc. (o 5 punktów więcej). - To rozczarowujące, ale mamy nadzieję, że kiedy ludzie zobaczą korzyści, jakie przyniesie poszerzenie, ich stosunek ociepli się - skomentował rzecznik Komisji Europejskiej Michael Mann.
Najgwałtowniejszy spadek poparcia odnotowano w Belgii, gdzie po raz pierwszy przeciwników poszerzenia było więcej niż zwolenników (38 proc. za - o 15 punktów mniej niż pół roku wcześniej i 44 proc. przeciw - o 11 punktów więcej).
Tradycyjnie najmniej popularne było poszerzenie we Francji, gdzie przeciwników było po raz pierwszy więcej niż połowa - 54 proc. (o 5 punktów więcej), a zwolenników zaledwie 31 proc. (o 10 punktów mniej).
Przewagę przeciwników nad zwolennikami odnotowano także w Austrii, a w Wielkiej Brytanii było tyle samo zwolenników, co przeciwników (prawie równie dużo odpowiadających "nie wiem").
Najbardziej popularne poszerzenie Unii było nadal w Grecji (głównie ze względu na Cypr) i w Danii (odpowiednio 71 i 63 proc. za). Ale i w tych krajach poparcie spadło (w Danii o 8 punktów).
Zdecydowaną przewagę nad przeciwnikami zwolennicy przyjęcia nowych krajów mieli także w Hiszpanii, Irlandii, we Włoszech, Portugalii i Szwecji, nieco mniejszą zaś w Finlandii, Holandii (gdzie ta przewaga bardzo gwałtownie zmalała) i Luksemburgu.
W Niemczech odsetek zwolenników zmalał o 4 punkty do 42 proc., a przeciwników - wzrósł o 5 punktów do 39 proc.
Ankietę przeprowadzono osobno także w krajach kandydujących do Unii, ale jej wyniki zostaną opublikowane w późniejszym terminie. Komisja nie ogłosiła także szczegółowych tabel obrazujących stosunek społeczeństw unijnych do poszczególnych krajów kandydujących.
Polska tradycyjnie zajmowała w takich rankingach trzecie miejsce pod względem poparcia po Malcie i Węgrzech, a przed Czechami.
Pelne zrodlo |